Zazwyczaj herbatę kojarzy się z dwoma państwami – Chinami i Indiami. Tymczasem uprawiana jest tez w wielu innych regionach świata. Warto przy tym zwrócić uwagę na Nepal. Choć rzadko mówi się o zbiorach pochodzących z tego niewielkiego państwa, smakosze cesarskiego napoju bardzo cenią nepalskie uprawy.

Krótka historia, perfekcyjny smak

Co ciekawe, choć smak herbaty z Nepalu jest naprawdę doceniany, za jej uprawą w tym regionie nie stoi zbyt długa tradycja. W zasadzie można powiedzieć, że uprawy herbaty w Nepalu nie mają nawet dwustu lat.

Faktem jest jednak, że grunty, którymi dysponuje Nepal, jak również miejscowy klimat, doskonale sprzyjają uprawom tej rośliny. Trudno więc się dziwić, że gdy rozpoczęto uprawę, efekty były naprawdę dobre.

Dobre warunki to jednak nie wszystko. Gatunek, który hoduje się w Nepalu, jest dość mocno związany z indyjskim Dar Jeelingiem, czyli jedną z najlepszych i najbardziej chwalonych odmian herbaty na świecie.

Herbata w Nepalu dziś

Obecnie nepalska produkcja herbaty utrzymuje się na poziomie 0,4 procent produkcji światowej. To mało, w związku z czym nepalska herbata jest trudno dostępna, co nie zmienia faktu, że warto jej zakosztować.

Dla samego Nepalu eksport herbaty jest bardzo ważnym elementem gospodarki. Dla Nepalczyków jest to tez istotne ze społecznego punktu widzenia, gdyż praca na plantacji herbaty często pozwala im utrzymywać siebie i rodzinę.

Nepalskie zwyczaje związane z herbatą

Jak się okazuje w samym Nepalu herbata często jest mieszana z mlekiem i solą. Jeśli ktoś wybierze się w te strony, powinien o tym pamiętać, by się nie zdziwić zamawiając ten napój w kafejce. Aby otrzymać standardową, czarną lub zieloną herbatę, najlepiej taką chęć wyraźnie zaznaczyć już przy zamówieniu.

Ciekawostką jest natomiast fakt, że wielu sklepikarzy chętnie wita potencjalnych klientów dzbankiem herbaty, gdy widzi możliwość dłuższej rozmowy na temat produktów, które może zaoferować do sprzedaży.


Komentarze