Smak czarnej herbaty zna każdy. Nie każdy jednak wie, jak wiele zależy od prawidłowego jej zaparzenia. Tymczasem istnieje kilka zasad, które po prostu warto znać.

Wrzątek to podstawa

To, że czarną herbatę zalewa się wodą rozgrzaną do stu stopni Celsjusza, jest wiedzą niemal powszechną. W zasadzie nawet nie wiedzą, a czystym odruchem. Nie zawsze się jednak pamięta o tym, że parzenie czarnej herbaty powinno zostać poprzedzone przez ogrzanie naczynia, do którego ma być wlany napar.

Warto również pamiętać o tym, że zbyt wczesne wyłączenie czajnika nie jest wskazane. Zalanie czarnej herbaty niepełnym wrzątkiem nieco popsuje jej smak. Z kolei zbyt gorąca woda nie tyle go psuje, co powoduje zmniejszenie intensywności. Wygląda więc na to, że już na tym etapie większość Polaków nie do końca stosuje się do zasad poprawnego parzenia liści herbaty (nie wspominając już o tym, że często zamiast niej stosują po prostu torebki lub wręcz granulat).

Nie traktuj czarnej herbaty jak zielonej!

Wiele osób jest skłonnych do kilkukrotnego parzenia czarnej herbaty. O ile w przypadku zielonej takie podejście jest wręcz wskazane, to przy jej ciemniejszym wydaniu już niekoniecznie. Owszem, jeśli użyta herbata była dobrej jakości, uda nam się przygotować wywar, który ma odpowiedni kolor i nawet uzyskuje pewien posmak… Jednak zdecydowanie nie będzie to tym samym. Co więcej, w większości przypadków smak będzie wyraźnie odbiegać od pierwszego parzenia.

Jak długo parzyć czarną herbatę?

Opisując jak parzyć czarną herbatę, nie sposób nie wspomnieć, jaki jest jej prawidłowy czas parzenia. Najczęściej będzie on wynosić około trzech minut. Okazuje się jednak, że nie zawsze.

Dość mocny wpływ na czas parzenia czarnej herbaty ma jej forma, jakość wody oraz – co oczywiste – jakość użytego suszu. O co chodzi z wspomnianą formą? Znaczenie ma to, czy będą to liście, susz torebkowy, czy granulki – te pierwsze w oczywisty sposób zaparzają się najwolniej. W przypadku liści znaczenie ma również poziom ich rozdrobnienia.


Komentarze