Herbata odcisnęła swoje piętno na wielu aspektach ludzkiego życia. Pojawia się zarówno w naszej codzienności, jak i w kulturze. Herbata w filmach stała się elementem niezwykle naturalnym. Można zauważyć herbatę w takich filmach jak “James Bond”, “Autostopem przez galaktykę”, “Gra tajemnic”, “Jane Austen”, “Dog soliders”, “Wyspa żywych trupów”. Istnieje ogromna ilość typów scen i funkcji herbaty w filmach.

Herbata w filmach jako atrybut

Herbata w filmach pojawia się często jako atrybut głównego bohatera, który pije ją wciąż i wcale się nie kryje ze swoim nałogiem. Może popijać ją regularnie na spotkaniach towarzyskich lub w samotności. Faktem jednak jest, że widzimy typ bohatera, który nadzwyczaj często spożywa herbatę w filmie.

Takim typem na pewno jest Dolores Umbridge w piątej części Harrego Pottera. Bohaterka filmu zdaje się bardziej oddziaływać na naszą wyobraźnię niż jej książkowy pierwowzór. Małe szybkie łyczki, mocno zaciśnięte usta, filiżanka i wyuczony angielski sposób jej trzymania z pewnością wrosły w pamięć każdemu, kto oglądał film.

Kolejną postacią, która niezwykle kojarzy nam się z herbatą może być Nanette Carter z filmu “Herbatka we dwoje”. Sympatyczna bohaterka co i rusz raczy się herbatką, a jej szeroki uśmiech, wielkie marzenia i odwaga wzbudzają powszechną sympatię. Popijając niedbale czarny napój stara się wygrać zakład z wujkiem.

Herbata w filmach jako tradycja

Tu można właściwie wymienić szereg filmów angielskich czy japońskich, które bazują na tradycji picia herbaty oraz rytuałach z tym związanych. My jednak zostaniemy w nurcie popkultury i przypomnimy tylko kilka wybranych tytułów. W angielskich filmach dominował przede wszystkim Earl Grey, który można znaleźć również w naszym sklepie pod nazwą Teekanne Earl Grey.

Czarną herbatę zauważymy w wielu scenach, w filmach “Królowa”, “Jak zostać królem”, “Gra tajemnic”, “Jane Austen” czy “Niebezpieczna metoda”. Jednak chyba najbardziej popularną sceną jest ta przeniesiona na duży ekran wprost z książki “Alicja w krainie czarów”. Znaczące jest również pojawienie się herbaty w filmach polskich – kto nie pamięta Adasia Miauczyńskiego w „Dniu świra”, mieszającego swoją herbatę 7 razy? W wyżej wymienionych scenach herbata jest pewnym atrybutem narodowości. Pija się ją z grzeczności, manier czy też ochoty. Herbata w filmach dobrze działa na poprawę humoru, wyciszenie, a nawet na kłopoty. Subtelnie zaznacza się zwyczaj jej picia w wielu kulturach.


Komentarze