Herbata kiedyś była luksusem, za który słono płacono. Stąd właśnie jej obecność wpierw na stołach cesarzy i arystokracji, a dopiero później wśród niższych warstw społecznych. W Azji natomiast herbatę rozpowszechnili mnisi – mimo ich usilnych starań najlepsze gatunki zostały dość szybko zarezerwowane dla rodzin panujących. W jaki sposób herbata po królewsku pojawiła się na dworach arystokratycznych?

Chiny

Według starej chińskiej legendy ok. 5000 lat temu cesarz Szen Noung wybrał się na przechadzkę. Ponieważ poczuł pragnienie, zagotował wodę (Chińczycy pili wtedy tylko przegotowaną wodę), do której przez przypadek wpadły listki z rosnącego nieopodal krzewu herbacianego. Zabarwiły one wodę na jasno słomkowy kolor. Napar, który powstał, zachwycił cesarza swymi walorami smakowymi i odżywczymi. Dziś herbata po królewsku w Chinach powstaje z najlepszych specjalnie hodowanych gatunków, wśród których znajduje się np. Dàhóng páo – herbata droższa od złota (płaci się za nią nawet kilkadziesiąt tysięcy dolarów na uncję), która uprawiana jest pod specjalnym nadzorem już od czasów dynastii Song.

Rosja

Kolejną rodziną królewską, o którą warto zahaczyć, jest rosyjska. W 1638 roku car Michał I Romanow otrzymał dary od mongolskiego chana, wśród których znalazła się paczuszka herbaty. Następnie kolejną porcję herbaty – kilka skrzyń – podarował carowi Aleksemu I chiński ambasador. Za drugim razem herbata się przyjęła i kilka lat później Rosja zawarła z Chinami traktat o handlu wymiennym – rosyjskie futra w zamian za chińską herbatę.

Początkowo herbata lądowała zatem tylko na stołach królewskich (stąd jej nazwa: herbata po królewsku) oraz arystokracji, która to stworzyła specjalny sposób parzenia tego napoju z pomocą samowara. Osoby z bogatych rodzin chcące nauczyć się parzyć herbatę po królewsku wysyłały córki lub gosposie na dwór cara, gdzie powstały nawet specjalne szkółki. W przeciwieństwie do Chin, na dworach carskich panowała moda na herbaty czarne lub z dodatkiem, czego namiastkę można znaleźć w Teekanne Royal Rum. Poza tym w Chinach herbatę po królewsku pito rytualnie, jako specjalny rodzaj obrzędu, natomiast w Rosji towarzyszyła ona spotkaniom towarzyskim czy politycznym.


Komentarze