Zazwyczaj herbatę kojarzy się z Chinami lub Sri Lanką, nikt jednak nie zaprzeczy temu, że i w Japonii stanowi ona ważny element kultury. Nie każdy jednak wie, że japońska herbata smakuje nieco inaczej. Jeszcze mniej osób zdaje sobie sprawę, że również sposób jej hodowli jest odmienny.

Zielona herbata na pierwszym miejscu

O ile Europejczycy najchętniej sięgają po czarną odmianę tego szlachetnego napoju, w Japonii duże znaczenie ma zielona herbata. Nie da się jednak ukryć, że inne warunki klimatyczne i kulturowe sprawiły, że sposób uprawy odbiegł od tego stosowanego w południowej i południowo-wschodniej Azji.

Japończycy krzewy herbaty zacieniają matami, co spowalnia ich wzrost. Efekt końcowy to nie tylko liście o mniejszych rozmiarach, ale też bardzo specyficzny smak. Herbat tego typu jest kilka, zaś dwie najczęściej sprowadzane do Europy to sencha i matcha. Choć z tej dwójki w Europie bardziej popularna jest sencha, to właśnie matcha jest gatunkiem, po który sięgają Japończycy w trakcie ceremonii parzenia herbaty.

Parzenie obu tych gatunków odbywa się podobnie, jak w przypadku zielonej herbaty, w w wodzie o temperaturze około 90 stopni (choć niektórzy sugerują dla herbat japońskich nawet 80 stopni).

Specyfika japońskiej herbaty

Dlaczego ludzie chętnie sięgają po japońską herbatę? Między innymi ze względu na specyficzny posmak, jaki posiadają sencha oraz matcha. W porównaniu do klasycznej zielonej herbaty, mają one swego rodzaju ryżowy posmak, który można odebrać jako bardzo oryginalny, odmienny od tego co znamy – a poznawanie czegoś nowego zawsze jest przyjemne.

Nie tylko sencha i matcha

Japońskich odmian herbaty jest znacznie więcej. Tencha to gatunek, którego liście nie zwija się. Gyokuro to wysokogatunkowa herbata, uważana a jedną z najlepszych wśród japońskich odmian, wysoce ceniona w Krainie Kwitnącej Wiśni i zdecydowanie warto znać jej smak. Bencha to z kolei herbata, której liscie rosły bardzo długo, zanim zostały zebrane.


Komentarze