Herbatę z cytryną zna każdy, ale herbata po fryzyjsku brzmi dość tajemniczo. Co się kryje pod tą nazwą i jak można przyrządzić taki napar? 

Herbata po fryzyjsku swoją nazwę zawdzięcza krainie geograficznej – Fryzji. Rozciągała się ona na pograniczu dzisiejszych Niemiec i Holandii. Mieszkańcy tego regionu, a dokładnie jego wschodniej części, delektowali się specjalną mieszanką czarnych herbat: assamskiej i indonezyjskiej. Taki właśnie blend herbat stał się bazą fryzyjskiego naparu w jego tradycyjnej formie.  

Receptura

Przygotowanie herbaty po fryzyjsku nie stanowi dużej trudności. Przede wszystkim należy zaopatrzyć się w wysokogatunkową czarną herbatę (najlepiej assam), która da mocny napar, biały kandyzowany cukier i słodką gęstą śmietankę. Do filiżanki wrzuca się kilka kryształków cukru, które następnie zalewane są gorącą herbatą. Kolejno, należy dodać odrobinę zimnej śmietanki i poczekać aż ta równomiernie rozprowadzi się po powierzchni. W tej sposób fryzyjska herbata jest już gotowa do spożycia. Napoju nie mieszamy łyżeczką.

Niepowtarzalny smak

Swój niepowtarzalny smak herbata po fryzyjsku zawdzięcza synergii składników użytych do jej przyrządzenia. Kandyzowany cukier łagodzi naturalną gorycz mocnej herbaty, a śmietanka zapewnia odpowiednią konsystencję napoju i dodatkowo wzbogaca jego smak.

Do przygotowania napoju po fryzyjsku znakomita będzie czarna herbata z Indii TEEKANNE Assam. Ta wyrazista mieszanka ręcznie zbieranych listków z najlepszych plantacji roztacza swój mocny aromat w harmonii z delikatną nutą słodu.


Komentarze