Herbata angielska kojarzy się z przypisaną jej godziną. Motyw ten przejawia się zarówno w literaturze pięknej, jak i scenach z filmów. Każdy pamięta Franka Dolasa  który posługiwał się słynnym zwrotem Five o’clocki. Nie od dziś wiadomo, że herbata angielska powinna być spożywana obowiązkowo o 17.00. Jednakże oprócz godziny, która zakodowana jest w genach każdego Brytyjczyka, sama długoletnia historia oraz tradycja picia angielskiej herbaty jest również popularna. Jak każda dobra historia, i ta herbaciana powinna zostać przypomniana.

Dawno, dawno temu…

Rodowici mieszkańcy wysp nie od razu mogli się cieszyć bogatym smakiem jak i aromatem herbaty. Wielu Brytyjczyków musiało długo czekać, gdyż na dobrą sprawę herbata angielska czy też same liście tego gorącego naparu przypłynęły do Wielkiej Brytanii prosto z Holandii na początku XVII wieku. Ekspansja herbaty od tego momentu nabrała rozpędu. Oprócz Wielkiej Brytanii liście herbaty trafiły drogą wodną do Włoch, Niemiec, Francji czy Portugalii. Każdy Brytyjczyk powinien być wdzięczny właścicielowi sklepu, który nazywał się Thomas Garraway. Początkowo jego herbaciany towar nie był tak popularny jak na chwilę obecną, lecz Garraway, jak na Anglika przystało, wykazał się sporą cierpliwością. Chyba tak naprawdę od samego początku kupiec musiał mieć przeczucie, że herbata to żyła złota. Liście herbaty przykuły uwagę też królewskiej mości Karola II, który to biorąc za żonę portugalską księżną Katarzynę Braganzę, odkrył smak herbaty!

Wiwat księżna!

Księżna Katarzyna dobrze wiedziała, co oznacza herbata, gdyż w swoim rodzinnym państwie dobrze poznała sposób parzenia, jej smak i aromat . Księżna Katarzyna zapobiegawczo wzięła ze sobą skrzynię herbaty chińskiej, gdyż być może przewidziała, że w Wielkiej Brytanii herbata jeszcze nie zyskała zbyt dużej popularności. Księżna Katarzyna nie myliła się i to właśnie dzięki niej herbata angielska znalazła swoje miejsce na królewskim dworze. Początkowo herbata angielska była przeznaczona wyłącznie na wyższych sfer, ze względu na swoją wysoką cenę.

Na zegarze wybiła godzina 17.00

Jeżeli chodzi o słynny rytuał picia herbaty o godzinie 17.00, to za tym wszystkim stała siódma księżna Bedford zwana Annie. Jak to w życiu rodzinny królewskiej bywa, księżna Annie była niezwykle znudzona zbyt długą przerwą między lunchem, a kolacją. Pewnego dnia księżna Annie poprosiła swoją służącą o imbryk wypełniony po brzegi herbatą oraz lekki posiłek. Po pewnym czasie księżna Annie do swojego popołudniowego rytuału zapraszała przyjaciół na ciastka z marmoladą i kanapki. Zwyczaj picia herbaty o godzinie 17.00 przejęła królowa Wiktoria, który sukcesywnie go kontynuowała.

Herbata angielska to najczęściej mieszanka herbat cejlońskich oraz indyjskich. Brytyjczycy piją herbatę wyłącznie z mlekiem bądź śmietanką. Ich zdaniem dodawanie cukru to herbaty to zwyczajny brak manier. Oczywiście każdej herbacie towarzyszyć musi mała przekąska w postaci ciast, ciasteczek i innych form słodkości.
A więc pamiętajmy: herbata angielska obowiązkowo o 17 !


Komentarze